Odszkodowanie za utratę wartości rynkowej pojazdu po wypadku.

Michał Pankiewicz21 czerwca 2017Komentarze (0)

Nawet najlepsza naprawa blacharsko-lakiernicza pozostawia trwałe ślady. Pojazd nie może być już oferowany jako „bezwypadkowy”, a co za tym idzie jego wartość rynkowa spada. Po stronie właściciela auta pojawia się zatem dodatkowa szkoda, która powinna zostać naprawiona w ramach polisy OC sprawcy wypadku.

Odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę sumy pieniężnej, odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12.10.2001 r., sygn. akt III CZP 57/01).

Warunki uzyskania odszkodowania

Niestety, nie każdy pojazd kwalifikuje się do odszkodowania z tytułu utraty wartości.

Wytyczne w tym zakresie zostały określone w Instrukcji Określania Rynkowego Ubytku Wartości Pojazdów nr 1/2009 z dnia 12 lutego 2009 przygotowanej przez Stowarzyszenie Rzeczoznawców Samochodowych EKSPERTMOT.

Zgodnie z wytycznymi rzeczoznawców uszkodzony pojazd nie może być starszy niż:

  • 6 lat – w przypadku samochodów osobowych i terenowych
  • 4 lata – w przypadku samochodów ciężarowych do 3,5 ton
  • 3 lata – w przypadku samochodów ciężarowych powyżej 3,5 ton i motocykli

Wyjątkowo możliwe jest szacowanie utraty wartości rynkowej w starszych pojazdach, jeśli odznaczają się niewielkim przebiegiem i szczególną dbałością o stan techniczny.

Ponadto, w Instrukcji przewidziano następujące warunki ogólne ustalenia utraty wartości przez samochody osobowe i terenowe:

  • pojazd brał udział w wypadku po raz pierwszy (tu możliwy wyjątek)
  • naprawa pojazdu jest technicznie i ekonomicznie uzasadniona (brak szkody całkowitej)
  • uszkodzone zostały metalowe, polakierowane elementy nadwozia lub rama pojazdu
  • szacowany ubytek wartości pojazdu przekracza kwotę 200 zł

Do głównych czynników wpływających na wysokość odszkodowania należą:

  • wartość rynkowa pojazdu przed wypadkiem
  • okres eksploatacji i stan techniczny pojazdu przed wypadkiem
  • zakres uszkodzeń pojazdu w wyniku wypadku
  • całkowity koszt naprawy pojazdu

Podsumowując: im pojazd droższy, nowszy, z mniejszym przebiegiem i w lepszym stanie technicznym, tym utrata wartości po wypadku wyższa.

Utrata wartości pojazdu w leasingu

W przypadku leasingu pojazd pozostaje własnością leasingodawcy. W razie wypadku i utraty wartości pojazdu stroną poszkodowaną jest leasingodawca, a nie leasingobiorca.
W takiej sytuacji najlepiej wystąpić do leasingodawcy z wnioskiem o zawarcie umowy cesji (przeniesienia) roszczeń odszkodowawczych na leasingobiorcę. Następnie na tej podstawie leasingobiorca będzie mógł wystąpić do ubezpieczyciela o wypłatę stosownego odszkodowania z tytułu utraty wartości rynkowej pojazdu w wyniku wypadku.

Niestety, w większości przypadków ubezpieczyciele odmawiają wypłaty odszkodowania, twierdząc, że leasingodawca nie poniósł szkody, gdyż leasingobiorca jest nadal zobowiązany do płacenia rat w wysokości ustalonej przed wypadkiem oraz do wykupienia pojazdu za określoną cenę. Takiego zachowania doświadczyłem na własnej skórze 🙂 Poniżej pismo, które niedawno otrzymałem w sprawie powypadkowej utraty wartości samochodu wykorzystywanego przeze mnie w kancelarii:

Czy ubezpieczyciel ma w tym przypadku rację? W mojej ocenie, zdecydowanie nie.

Po pierwsze dlatego, że w prawie cywilnym za szkodę uznaje się uszczerbek (zmniejszenie) majątku poszkodowanego, który nastąpił wbrew jego woli (wyrok SN z 20.02.2002 r., sygn. akt V CKN 908/00). Zatem w tym przypadku szkoda w postaci spadku wartości pojazdu powstała w chwili wypadku.

Po drugie zaś dlatego, że w procesie cywilnym sąd wydaje wyrok według stanu istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy (art. 316 § 1 k.p.c.). Dlatego w chwili, gdy wydawany jest wyrok często trudno spekulować o dalszych losach umowy leasingu, w tym o wykupie pojazdu przez leasingobiorcę.

Orzecznictwo zdaje się potwierdzać moje zapatrywanie.

Pozwany [zakład ubezpieczeń – przyp. autora] nie wykazał też, by powodowi [firmie leasingowej – przyp. autora] służyło w odniesieniu do każdego z pojazdów, roszczenie w stosunku do leasingobiorcy w wykup pojazdu za cenę odpowiadającą wartości szacunkowej określonej w umowie leasingu i z przepisów regulujących umowę leasingu nie można też wyprowadzić takiego roszczenia. Niezależnie jednak od powyższego nawet gdyby powodowi służyły takie roszczenia, to przy ustalaniu wysokości szkody i tak porównaniu podlega aktualny, rzeczywisty stan majątkowy poszkodowanego w dacie wyrokowania ze stanem hipotetycznym, który by istniał, gdyby nie nastąpiło zdarzenie szkodzące, a w sprawie zostało wykazane, że rzeczywista wartość pojazdów stanowiących własność powoda uległa zmniejszeniu w wyniku zdarzeń objętych odpowiedzialnością odszkodowawczą pozwanego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15.04.2015 r., sygn. akt VI ACa 901/14).

Miernikiem wartości rynkowej są ceny jakie mogą być uzyskane przy zbyciu lub nabyciu określonej rzeczy. Miernikiem wartości majątkowej przedmiotu jest bowiem pieniądz, a jego weryfikatorem rynek. Nie mają więc znaczenia dla wartości rynkowej wzajemne ustalenia stron w zakresie umowy leasingu, a także ewentualna wartość księgowa pojazdu przyjęta przez leasingodawcę (wyrok Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze z dnia 07.02.2013 r., sygn. akt I C 1641/12).

c.d.n.

Pozew w mojej sprawie niebawem trafi do krakowskiego sądu. Jakie będzie rozstrzygnięcie? Czas pokaże. Niezależnie od wyniku sprawy obiecuję zrelacjonować stanowisko Wysokiego Sądu w przedmiocie odszkodowania za utratę wartości naszej kancelaryjnej Mazdy.

{ 0 comments… add one now }

Leave a Comment

Previous post: